Zawieszenie: obrazów, rozmowy w pół słowa, głosu, wzroku, wyroku, broni, znaków ku przestrodze, techniczne w samochodzie lub nóg w zwierzęcym chodzie. Tych kilka znaczeń nasuwa się na myśl po przeczytaniu tytułu wystawy.
Moją intencją było, by słowo klucz „zawieszenie” odnosiło się do sytuacji zaobserwowanych w otaczającej mnie rzeczywistości. Niewątpliwie geneza inspiracji tkwi w traumie, która niepostrzeżenie stała się początkiem kreacji.
Malując, poszukuję możliwości zobrazowania ludzkiej cielesności. Jednocześnie w ukończonym obrazie próbuję oddać ładunek emocjonalny, który był początkiem procesu pracy nad białym płótnem. „Utkankawiam” struktury postaci chcąc osiągnąć maksymalną namacalność ludzkiej istoty.
Sądzę, że malarstwo jest fascynującym medium o niekończącym się spektrum możliwości, w którym symboliczne przenikanie w głąb ludzkiego wnętrza nieprzerwanie oscyluje wokół poszukiwania ego.
Natasza Eichelkraut-Galimska
recenzja Renata Sas:
(click to enlarge)
